Projekt badawczy Polska-Namibia 2010

Witam. Widze że wiecej kobiet ma ten sam problem.Ojciec mojego dziecka też nie chce się zgodzić na wyjazd syna do Anglii dlatego dałam sprawę do sądu.Rozprawe mam 6 listopada i trochę mam obawy czy dostanę zgode sądu.Z tego co mi wszyscy mówią ( nawet adwokat) dostane zgode bez problemu.Tylko żebym nie wspominała przed sądem ze jade tam do swojego partnera.Jeżeli chodzi o ojca dziecka to postawił mi warunek ze jeżeli zrzeknę się alimentów sądownie to wyrazi zgodę, co tez tego nie zrobię i nawet nie mam takiego prawa bo to są pieniądze dla syna.Nie ma ustalonych widzeń, zawsze się dogadywaliśmy co do spotkań (przyjeżdżał raz w miesiącu, najbardziej mu pasowała niedziela w tygodniu mówi ze nie ma czasu, ma inne sprawy na głowie...)Jeszcze jedno jak naspiałam we wniosku tak:,,Zwracam się z posbą o wydanie zgody na paszport dla małoletniego.....Prośbę swą motywuję odmowa mojego byłego partnera, ojca dziecka ...w sprawie udzielenia zgody na wyjazd dziecka ze mną za granicę." Teraz mam wątpliwości czy dostane tylko zgodę na paszport czy też na wyjazd? Jakie pytania zadaje sąd?Chciałabym to załatwić jak najszybciej.Wychowawcze kończy mi się w listopadzie a wyjazd planujemy na początek stycznia.Prace mam tam zapewnioną jaki i przedszkole dla małego (syn ma 2 latka).Proszę o poradę.




Iza uważam tak ponieważ mężczyzna powinien więcej zarabiać i na jego barkach powinno leżeć utrzymanie rodziny. Budżetówka jest traktowana w naszym kraju po omacku. W Niemczech, Anglii czy innych krajach są to zawody priorytetowe. Tak w naszym kraju myślenie ( pewnie przez zawiść - ja nie mam a inni maja ) jest całkowicie odwrotne. Ja nie mam nic do kobiet ale z ich przydatnością w patrolach ( szczególnie policyjnych ) jest rożnie ( znam to z praktyki ). W Grupach d/s nieletnich, dochodzeniówce czy logistyce tak, ale w patrolach jest naprawdę mały procent takich co się nadają. Niestety - facet nie zrobi nagle się kobieta i odwrotnie.
Co do braku pracy to powiem tak. Praca jest ale mało płatna. Młodzi ludzie po studiach szukają wysokich zarobków i maja pojecie ze mogą podbić świat. Niestety rzeczywistość szybko znosi ich na ziemię.
Pumeczka czyli czwóreczka. Najlepiej dwóch chłopców i dwie dziewczynki! Życzę Ci tego z całego serca. Ja też lubię dzieci i .... koty:-)


Kobieta i mezczyzna muszą pracować nie ma bata. Nie przesadzaj bo Kobieta ma wiecej obowiązków

Ta Radziejek tylko męża brak <bezradny> ale to z czasem



Skoro kolega już temat poruszył to się przyłącze i powiem tyle: REWELACJA
po 12h zajęć z jedną przerwą 40 min na obiad nie jestem zmęczony i w hotelu robię dalej laby (dostęp do sprzętu mamy przez całą dobę)

Dla Narbika to nie jest praca to jest przyjemność widać że to pasja (dużo osiągnął teraz chce to przekazać - 31 lat doświadczenia w sieciach)
W ciągu dwóch dni dostał 3 maile od swoich studentów że ZDALI
Jedna osoba (double CCIE) z wawy która była na jego bootcampie w Dubaju dzisiaj przyszła tylko po to żeby się przywitać
na bootcampie poza PL są 2 osoby z Holandii i jedna z Anglii (kobieta )




  Pewnie z punktu widzenia szefa jest jak mówisz, ale wyobraź sobie, żę w Anglii kobiety mogą wrócić do pracy np. na 3 dni w tygodniu, tak jak im pasuje, a wiem to z tego programu "Kto tu rządzi", tam pokazują takie rodziny z dylematem i potem na co się decydują. Jeśli w kodeksie pracy jest taka klauzula dla matek ułątwiająca im zarazem pracę zawodową jak i opiekę nad dziećmi to szefowie powinni się dostosować i może wcale nie nazywać tego kombinacjami tylko postępowaniem w zgodzie z kodeksem pracy. Jedna kobieta tęskni do pracy zawodowej, inna traktuje ją jako zarobek i obliczy sobie, że pół etatu jej wystarcza, więc jeśli ma do tego prawo to szef musi zagryźć zęby i nie narzekać na tę pracownicę tylko jeśli chce to na prawo. W naszym kraju gdzie liczba urodzeń jest niska ja jestem za tym, by kobiety mogły pracować "tylko trochę" w jakimś harmonogramie jaki im pasuje (oczywiście ustalonym przez obie strony) by tygodniową umówioną liczbę godzin wyrobić. Ale może taka polityka państwa powinna się wiązać z jakimiś ulgami dla pracodawców którzy mają łaśnie młode matki w swym gronie. No ale to takie moje pomysły wyidealizowane, doświadczenia w sprawach pracowniczych nie mam.

(chwilowy brak zdj. :-) Daga i Emilka 2l. 3m.



Christie Agatha - N czy M
  Christie Agatha
N czy M



Format: mp3
Rozmiar: 129 MB
Czas trwania: 06h 20m 34s

CZYTA: Anna Ratajczyk

OPIS :

„Niebezpieczenstwo kleski nie zagraza nam z zewnatrz (…), tylko z wewnatrz. Jest to niebezpieczenstwo takie jak w Troi: drewniany kon w naszych murach. Moze pan to nazwac „piata kolumna”, jesli sie tak panu podoba. Jest ono tu, miedzy nami. Mezczyzni i kobiety, niektórzy na wysokich stanowiskach, inni nikomu nie znani, ale wszyscy wierzacy gleboko w cele hitleryzmu i w hitlerowski system”.
Jest juz wiosna 1940, Niemcy dokonuja kolejnych podbojów i szykuja sie do inwazji na Anglie. Tomasz Beresford, byly wspólpracownik angielskiego wywiadu, zglasza sie na ochotnika do sluzby wojskowej, jednak poza nudna praca biurowa nie otrzymuje zadnych propozycji. Jest rozgoryczony, zgorzknialy – i wlasnie wtedy dowiaduje sie, ze powierzono mu szczególnie trudna misje szpiegowska: ma zdemaskowac jednego z najbardziej zaufanych agentów niemieckiego wywiadu, dzialajacego w nadmorskiej miejscowosci na wybrzezu Anglii. O najbardziej zaufanych agentach Hitlera wiadomo, ze jest ich dwoje, ze ukrywaja sie pod kryptonimami N i M, ze N jest mezczyzna, a M kobieta. Z którym z nich bedzie mial do czynienia Beresford?


Kod: download:

http://rapidshare.com/files/236361065/Christie.Agatha-N.czy.M_by-tomson_.part1.rar
http://rapidshare.com/files/236367095/Christie.Agatha-N.czy.M_by-tomson_.part2.rar



Szablon by Sliffka (© Projekt badawczy Polska-Namibia 2010)